
Sekcje Klubu
Piłka nożna
Zalogowany
Komentarze:
Aktualności
| Dzisiaj jest: Piąek |
| 10 Września 2010 |
| Imieniny obchodzą Aldona, Łukasz, Mikołaj, Mścibor, Pulcheria |
| Do końca roku zostało 113 dni. Zodiak: Panna |
"
| Szczęście było blisko / Kusy Kraków - MKKS Babia Góra Sucha Beskidzka 28:26 |
|
|
|
| Wpisany przez Maciej Krzyśkow |
| Niedziela, 07 Marzec 2010 12:46 |
|
Po dwóch zwycięstwach na własnym parkiecie, szczypiorniści MKKS Babia Góra Sucha Beskidzka pojechali na mecz z Kusy Kraków, który zakończył pierwszą rundę rozgrywek sezonu 2010 w małopolskiej III lidze mężczyzn. Suszanie tym razem przegrali nie tyle z rywalem, który był absolutnie w ich zasięgu, ile z kontuzjami (większość akcji suszan była przeprowadzana tylko prawym skrzydłem) i niemocą strzelecką. Kusy Kraków wygrał z Babią Górą 28:26 (16:12).
Niepokonana Babia Góra (2 zwycięstwa) zmierzyła się w niedzielne przedpołudnie (spotkanie rozpoczęło się o godzinie 11:00 - przyp. red.) z najsłabszą drużyną grupy A, Kusy Kraków (2 porażki). Na parkiecie różnicy punktowej w tabeli nie było widać, chociaż złożyło się na to kilka czynników. Numer jeden to atut własnej hali - przekonali się o tym nasi zawodnicy w dwóch poprzednich spotkaniach, kiedy pewnie odprawiali z kwitkiem Krakowiaka 85 Kraków i PMOS Chrzanów. W niedzielę to Kusy Kraków byli gospodarzami w starciu z MKKS i... – Czasami ręce same się nam załamywały, bo wychodziły im takie strzały, że nasz bramkarz mógł tylko wyciągać piłkę z siatki – mówi Artur Stec.
Czynnik numer dwa to podrażniona ambicja - Kusy w tym roku mają za sobą mecze tylko na wyjeździe i kończyły się one porażkami. Przed własną publicznością (a propos, to o frekwencji takiej, jaka jest w Suchej Beskidzkiej przy okazji meczów szczypiornistów, gracze Kusy mogą tylko pomarzyć) było to ich pierwsze spotkanie. Kolejne punkty już niewiele mają wspólnego z naszymi rywalami - to Babia Góra zdecydowanie zagrała najsłabszy mecz w sezonie, nie potrafiła wykorzystać kilku doskonałych sytuacji i ułatwiała tym samym zawodnikom Kusego wyprowadzanie kontr (o ich niespotykanej skuteczności było wcześniej). Na dodatek w pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy dwóch rzutów karnych, łącznie 10 razy nasi zawodnicy lądowali na ławce kar (w drugiej połowie czerwoną kartkę zobaczył Grzegorz Sułkowski - przyp. red.).
Jeżeli dodamy do tego urazy, które prześladują nasz zespół w ostatnim czasie, to analizę porażki z Kusym de facto można uznać za zakończoną. - Do przerwy przegrywaliśmy 12:16. W tym czasie nie najlepiej funkcjonował cały zespól, od obrony do ataku. Jechaliśmy do Krakowa z obawami, czy wszyscy zawodnicy wytrzymają mecz kondycyjnie i zdrowotnie. Na pocieszenie można dodać, że od następnego spotkania (na wyjeździe z Krakowiakiem 85 Kraków) trener będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników - dodał Stec.
Mimo czterobramkowego prowadzenia gospodarzy do przerwy, w drugiej odsłonie suszanie potrafili doprowadzić do wyniku remisowego. W 46. minucie na tablicy wyników brzmiał wynik 21:21, ale wystarczyło kilka minut nieuwagi i Kusy odskoczył już na trzy gole. - Za bardzo chcieliśmy później doprowadzić do remisu i stąd zupełnie niepotrzebne straty. O naszej niemocy świadczy najlepiej fakty, że w pewnym momencie graliśmy w przewadze dwóch zawodników (6 na 4) i w tym fragmencie nie zdobyliśmy gola. Taki zimny prysznic może jednak okazać się dla nas pozytywnym wstrząsem. Musimy pamiętać, że najważniejszy jest trening. Jedna porażka o niczym nie świadczy. Naszym celem nadal jest pierwsze miejsce w grupie, awans do play-off i zdobycie mistrzostwa ligi - mówi Stec.
W tej fazie rozgrywek Babia Góra rozegra tylko jedno spotkania na swoim parkiecie w ZS im Walerego Goetla (28. marzec) - rywalem MKKS będzie właśnie nasz niedzielny pogromca, Kusy Kraków. Zanim dojdzie do rewanżu z Kusy, Babia Góra zmierzy się z Krakowiakiem 85 Kraków i POMS Chrzanów. - Czekają nas dwa ciężkie mecze. W tej lidzie każdy może wygrać z każdym, więc tym bardziej powinniśmy przed tymi spotkaniami jeszcze mocniej pracować na treningach. Nie kalkulujemy ile punktów jest nam potrzebnych do zachowania przodownictwa w tabeli i gramy o cztery punkty w tych meczach - dodał na zakończenie Artur Stec.
Kusy Kraków - MKKS Babia Góra Sucha Beskidzka 28:26 (16:12). Skład Babiej Góry (w nawiasie liczba strzelonych bramek): Jach, M. Pochopień, Skórka (6), Jopek (6), Śmietana, Pietrusa, Sułkowski (3), Buda (2), Hajdyła, Kukla (1), Wojdyła (2), Stec (6).
|
| Zmieniony: Niedziela, 07 Marzec 2010 18:38 |
Najbliższe mecze:
Seniorzy
12 wrzesień g 16
Babia Góra- Sułkowice Bolęcina
juniorzy starsi
11 wrzesień g10
Babia Góra -Huragan Skawica
Juniorzy młodsi
11 wrzesień g 12:30
Babia Góra - Halniak Maków P
Żaki
6 wrzesień g 17
Strzelec Budzów- Babia Góra


















